Wyobraź sobie, że masz 70 lat i zamiast odpoczywać w ogrodzie, właśnie logujesz się do firmowego systemu lub stajesz za ladą. Wizja pracy do 72. roku życia, zasugerowana przez Komisję Europejską, zmroziła wielu z nas. Czy naprawdę czeka nas scenariusz, w którym emerytura staje się odległym marzeniem, a nie zasłużonym odpoczynkiem?

Premier Ingrida Šimonytė zabrała głos w tej sprawie, a jej słowa rzucają zupełnie nowe światło na to, co nas czeka. To nie decyzja o dacie urodzenia na papierze jest kluczowa, ale stan naszego zdrowia. Właśnie tutaj pojawia się największy problem, który dotyczy każdego mieszkańca naszego regionu.

Granica 72 lat: teoria kontra rzeczywistość

Obecnie wiek emerytalny oscyluje wokół 64 lat, ale demografia jest nieubłagana. Aby system się nie zawalił, a młodsze pokolenia nie zostały przygniecione gigantycznymi składkami, padła propozycja przesunięcia tej granicy aż o 8 lat. Brzmi to jak plan doskonały w Excelu, ale w rzeczywistości wygląda to inaczej.

Zauważyłem, że w dyskusjach publicznych często pomija się jeden drastyczny fakt: Polacy i nasi sąsiedzi z regionu cieszą się dobrym zdrowiem znacznie krócej niż mieszkańcy Zachodu. Šimonytė przyznała wprost, że zanim zaczniemy przesuwać suwak wieku emerytalnego, musimy sprawić, byśmy po prostu do tej siedemdziesiątki... dożyli w dobrej formie.

Praca aż do 72. roku życia? Premier wyjaśnia, od czego naprawdę zależy nowa granica wieku - image 1

Nowa strategia: najpierw badania, potem praca

Zamiast zmuszać seniorów do pracy ponad siły, rząd zamierza skupić się na profilaktyce. To podejście przypomina dbanie o samochód – jeśli wymieniasz olej regularnie, przejedziesz 300 tysięcy kilometrów. Jeśli nie, silnik zgaśnie w połowie drogi. Co to oznacza dla Ciebie w praktyce?

  • Wczesne wykrywanie: Większy nacisk na darmowe programy badań, które mają wychwycić choroby cywilizacyjne, zanim wykluczą nas z rynku pracy.
  • Aktywność zawodowa jako wybór: Premier podkreśla, że osoby zdrowe same często chcą pozostać aktywne, bo praca daje im poczucie sensu i kontaktu z ludźmi.
  • Koniec pustych obietnic: Data 2040 rok jest na razie tylko punktem na mapie, a nie wyrokiem.

Mały life-hack dla Twojego zdrowia (i portfela)

Skoro system chce, abyśmy pracowali dłużej, Twoją najlepszą inwestycją kapitałową nie są akcje czy kryptowaluty, ale roczny pakiet badań profilaktycznych. W naszym regionie dostęp do bezpłatnej diagnostyki jest często bliżej, niż myślisz, ale wiele osób z niego nie korzysta przez brak czasu. Sprawdź termin swoich badań krwi już dzisiaj – to jedyny sposób, byś to Ty decydował o swojej przyszłości, a nie urzędnik w Brukseli.

Co dalej z naszymi emeryturami?

Być może wkrótce wiek emerytalny nie będzie sztywną liczbą, ale wynikiem naszej kondycji organizmu. Ale czy czujesz, że dzisiejszy system ochrony zdrowia faktycznie pozwoli Ci być aktywnym po siedemdziesiątce? A może uważasz, że 72 lata to granica, której nigdy nie powinno się przekraczać bez względu na stan zdrowia?