Przez dwie dekady była z nami w każdym telefonie, a jej wymiana stała się niemal rytuałem przy zakupie nowego urządzenia. Mała, plastikowa karta SIM, którą znamy od lat, właśnie odchodzi do lamusa. Z najnowszych doniesień wynika, że Apple podjęło ostateczną decyzję, która zmieni sposób, w jaki korzystamy z sieci w Polsce.

Dlaczego tacka na kartę SIM znika z obudowy?

W świecie technologii sentymenty nie istnieją, a Apple wielokrotnie udowadniało to, usuwając gniazdo słuchawkowe czy ładowarki z pudełek. Teraz kolej na fizyczny slot karty SIM. W modelu iPhone 18, który zadebiutuje już wkrótce, miejsce na plastikową kartę prawdopodobnie zostanie całkowicie zastąpione technologią eSIM.

W Stanach Zjednoczonych to rozwiązanie już działa, a teraz przyszła kolej na Europę, w tym polski rynek. Zauważyłem, że wielu użytkowników obawia się tej zmiany, ale ma ona swoje bardzo konkretne uzasadnienie techniczne. Apple nie robi tego "złośliwie" – chodzi o każdy milimetr kwadratowy wewnątrz obudowy.

Co zyskamy zamiast kawałka plastiku?

Usunięcie mechanicznego mechanizmu tacki uwalnia przestrzeń, którą inżynierowie mogą zagospodarować znacznie lepiej. Według przecieków z portalu Mobilsiden, dzięki temu zabiegowi:

  • Bateria w modelu Pro Max może urosnąć do 5200 mAh (to wzrost o około 8% względem poprzedników).
  • Telefon zyska lepszą odporność na wodę i pył (brak fizycznego otworu w ramce).
  • Wzrasta bezpieczeństwo – złodziej nie może po prostu wyjąć karty, by odciąć skradziony telefon od sieci i lokalizacji.

Po 20 latach Apple usuwa fizyczny slot karty SIM z iPhone

eSIM w polskich realiach: Czy jesteśmy gotowi?

W mojej praktyce często spotykam się z pytaniem: "Co jeśli mój telefon się zepsuje?". I tu pojawia się pewien niuans. O ile aktywacja nowej usługi u operatorów takich jak Orange, Play czy T-Mobile jest już banalnie prosta, o tyle przeniesienie numeru na stary, zapasowy telefon bez obsługi eSIM może być wyzwaniem.

Warto o tym pamiętać: jeśli planujesz przesiadkę na najnowszy model, upewnij się, że Twój operator oferuje darmową wymianę karty na profil cyfrowy. Większość robi to już w aplikacji mobilnej w kilka minut.

Praktyczny tip dla podróżników

Jeśli często wyjeżdżasz na wakacje poza Unię Europejską, funkcja eSIM to prawdziwy "game changer". Zamiast szukać kiosku z lokalnymi kartami na lotnisku w Egipcie czy Turcji, możesz kupić pakiet danych jeszcze siedząc w fotelu samolotu. To działa jak filtr do kawy – odsiewa zbędny wysiłek, zostawiając samą esencję usługi.

To początek wielkiej zmiany u wszystkich producentów

Historia uczy, że gdy Apple wyznacza kierunek, inni ruszają za nimi. Możemy się spodziewać, że w ciągu dwóch lat fizyczna karta SIM stanie się takim samym reliktem jak kasety magnetofonowe. Idziemy w stronę całkowicie cyfrowej tożsamości urządzenia.

A Wy jak oceniacie tę zmianę? Wolicie mieć fizyczny "kawałek plastiku" w portfelu na czarną godzinę, czy cyfrowa wygoda eSIM całkowicie Wam wystarcza?