Wielu z Was prawdopodobnie kojarzy ten moment poranka, gdy przy kawie włączacie telewizor, a tam wita Was uśmiechnięta twarz ulubionej prowadzącej. Jednak w grafiku jednej z najpopularniejszych gwiazd litewskich mediów, Ugnė Siparė, szykują się ogromne zmiany. Ta wiadomość zaskoczyła fanów, bo choć kariera dziennikarki nabierała tempa, ona zdecydowała się na odważny krok.

Nowy rozdział, o którym mówi cała Litwa

Ugnė Siparė oficjalnie potwierdziła to, o czym od pewnego czasu szeptano w kuluarach: wraz z mężem Mariusem spodziewają się pierwszego dziecka. To nie tylko prywatna rewolucja, ale też zawodowy zwrot akcji. Dziennikarka zapowiedziała, że z widzami będzie widywać się tylko do lutego. Potem skupi się na najważniejszej roli w swoim życiu.

W dzisiejszych czasach, gdy tempo pracy w mediach jest zabójcze, taka decyzja wymaga sporej odwagi. Zauważyłem, że coraz więcej osób publicznych przestaje ukrywać, że balans między karierą a rodziną jest dla nich priorytetem. To sygnał dla nas wszystkich: czasem warto zwolnić, by nie przegapić tego, co najważniejsze.

Dziennikarka Ugnė Siparė ogłosiła zmiany i znika z telewizji - image 1

Historia, która zaczęła się w pracy

Związki nawiązywane w biurowych korytarzach często budzą emocje, ale w przypadku Ugnė i Mariusa wszystko potoczyło się jak w filmie. Oto kilka faktów z ich wspólnej drogi:

  • Poznali się w pracy: Ich uczucie rozkwitło między nagraniami w telewizyjnych studiach.
  • Zaręczyny w egzotycznym stylu: Marius poprosił o rękę ukochanej podczas wspólnej podróży do Bangkoku.
  • Dwa śluby: Najpierw sakramentalne "tak" w 2019 roku, a potem szalona uroczystość w Las Vegas w czerwcu ubiegłego roku.

Jak przygotować się na życiową rewolucję?

Niezależnie od tego, czy pracujesz w mediach, czy w biurze w Warszawie czy Krakowie, pojawienie się dziecka wywraca świat do góry nogami. W mojej praktyce redakcyjnej widzę, że kluczem do spokoju jest "plan lądowania". Siparė postąpiła bardzo profesjonalnie, ogłaszając swoje odejście z wyprzedzeniem.

Złota rada dla każdego przyszłego rodzica: Nie zostawiaj domykania spraw zawodowych na ostatnią chwilę. Luty to idealny moment, by wyciszyć emocje przed wiosennym rozwiązaniem.

To radosna nowina, która przypomina, że za każdą twarzą znaną z ekranu kryje się człowiek z takimi samymi marzeniami i wyzwaniami jak nasze. A Wy jak wspominacie swoje największe zmiany w życiu zawodowym pod wpływem rodziny? Czy łatwo było Wam odpuścić projekty na rzecz spokoju w domu?