Większość z nas popełnia ten sam błąd: smażymy naleśniki z obu stron, aż staną się płaskie i gumowate. Jednak istnieje metoda, która sprawia, że ciasto zamienia się w puszystą "gąbkę" idealnie chłonącą dodatki. Jeśli szukasz odmiany dla klasycznych placków, ten marokański trik zmieni Twoje niedzielne śniadania na zawsze.
Magia jednej strony i tysiąca dziurek
Sekretem marokańskich naleśników Baghrir jest technika smażenia wyłącznie z jednej strony. Zamiast przewracać ciasto, pozwalamy mu "oddychać" na patelni. Dzięki temu spód staje się złocisty i chrupiący, a góra pokrywa się tysiącami malutkich otworów. To nie tylko efekt wizualny — te dziurki działają jak małe zbiorniczki na miód, syrop klonowy czy konfiturę.
W mojej praktyce zauważyłem, że kluczem do sukcesu nie jest skomplikowana technika, ale dwa konkretne składniki, które rzadko spotykamy w polskich przepisach na klasyczne naleśniki.
Dlaczego to ciasto jest tak wyjątkowe?
- Podwójna moc wyrastania: Łączymy drożdże z proszkiem do pieczenia. Drożdże budują strukturę, a proszek błyskawicznie "rozrywa" ciasto na gorącej patelni, tworząc charakterystyczne bąbelki.
- Dodatek kaszy manny: To ona sprawia, że naleśnik nie rozpada się pod ciężarem nadzienia i zyskuje delikatnie ziarnistą, ciekawą teksturę.
- Brak jajek i mleka: Idealne rozwiązanie, gdy lodówka świeci pustkami lub szukamy lżejszych, wegańskich alternatyw dostępnych w każdym sklepie w Polsce.
Jak przygotować idealny "gąbczasty" spód?
Zamiast improwizować, trzymaj się tych proporcji. Całość przygotujesz w 15-20 minut, wliczając w to czas na kawę, podczas gdy ciasto będzie odpoczywać.

Składniki: 200 g mąki pszennej, 50 g kaszy manny, 7 g suchych drożdży, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, odrobina cukru i soli oraz 350 ml ciepłej wody.
Instrukcja krok po kroku:
- Wymieszaj suche składniki w misce, a następnie wlej ciepłą wodę.
- Miksuj, aż uzyskasz konsystencję gęstej śmietany. To ważne: nie może być grudek.
- Odstaw pod przykryciem na 15 minut w ciepłe miejsce — ciasto musi lekko "ruszyć".
- Smaż na małym ogniu na suchej patelni (nie używaj tłuszczu!). Wylej porcję ciasta i patrz, jak na powierzchni tworzą się setki dziurek.
Gdy góra przestanie być płynna, a spód będzie sztywny i złoty — zdejmij naleśnik. Nie przewracaj go!
Z czym to smakuje najlepiej?
W Maroku te placki podaje się z ciepłą mieszanką miodu i masła. W polskich realiach genialnie sprawdzają się z domowym dżemem truskawkowym lub twarogiem z cukrem. Pamiętaj, by nakładać dodatki na stronę z dziurkami, póki naleśnik jest jeszcze ciepły.
A Ty jakiego nietypowego składnika dodajesz do swoich naleśników, żeby zawsze wychodziły puszyste?