Znasz to irytujące uczucie, gdy mięsień pod okiem zaczyna żyć własnym życiem? To nie tylko efekt stresu czy trzeciej kawy wypitej w biegu między spotkaniami. Ten drobny, niemal niewidoczny ruch to jeden z najbardziej czytelnych sygnałów, jakie wysyła Twoje ciało, gdy kończą się mu zapasy paliwa.
W swojej praktyce wielokrotnie spotykam osoby, które ignorują te delikatne drgania, kładąc je na karb zmęczenia. Tymczasem magnez, bo o nim mowa, bierze udział w ponad 300 reakcjach biochemicznych w naszym organizmie. Gdy go brakuje, system zaczyna wysyłać "ostrzeżenia" bezpośrednio na Twoją twarz.
Gdy mięśnie tracą hamulce
Najbardziej charakterystycznym objawem niedoboru magnezu jest tzw. fascykulacja – mimowolne, drobne drganie włókien mięśniowych. Często objawia się to właśnie jako uporczywy tik powieki, którego nie da się powstrzymać siłą woli. Ale na tym nie koniec.
- Nocne skurcze łydek: potrafią być tak silne, że wyrywają ze snu w środku nocy.
- Drżenie dłoni: zauważalne przy precyzyjnych czynnościach, jak trzymanie filiżanki.
- Uczucie mrowienia: w stopach lub dłoniach, które często mylimy ze złym ułożeniem ciała.
Wojna minerałów: Dlaczego oko "skacze"?
Mechanizm jest prosty, ale fascynujący. W naszych komórkach trwa nieustanny taniec magnezu i wapnia. Magnez działa jak naturalny "rozluźniacz", podczas gdy wapń odpowiada za skurcz.
Gdy poziom magnezu drastycznie spada, wapń przejmuje kontrolę i nadmiernie stymuluje zakończenia nerwowe. Efekt? Mięsień nie może wejść w stan spoczynku i zaczyna pulsować. W Polsce, przy naszej miłości do mocnej kawy i herbaty, które wypłukują minerały, ten problem dotyczy co drugiego z nas.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?
Jeśli drganiu powieki towarzyszą poniższe objawy, czas na szybką interwencję dietetyczną:
- Stałe znużenie, nawet po przespanej nocy w chłodnym pokoju.
- Niewyjaśniony niepokój i trudności z zasypianiem.
- Kołatanie serca, które wydaje się "potykać" o własny rytm.
Jak skutecznie uzupełnić braki?
Zamiast sięgać po pierwszy lepszy preparat z aptecznej półki, spójrz na skład. Wiele tanich suplementów zawiera tlenek magnezu, który przyswaja się zaledwie w kilku procentach i częściej powoduje rewolucje żołądkowe niż realną pomoc.
Szukaj form organicznych: cytrynianu, diglicynianu lub jabłczanu magnezu. To one najszybciej uciszą "tańczącą" powiekę. By ułatwić sobie życie, wrzuć do koszyka przy następnych zakupach w Biedronce czy Lidlu paczkę pestek dyni, migdały i gorzką czekoladę z zawartością minimum 70% kakao – to prawdziwe bomby magnezowe.
Pamiętaj jednak, że jeśli drgania nie ustępują po zmianie diety lub stają się bardzo intensywne, warto skonsultować się z lekarzem, by wykluczyć poważniejsze podłoże neurologiczne.
Materiał ma charakter edukacyjny. W przypadku problemów zdrowotnych zawsze skonsultuj się ze specjalistą.
A Ty? Jakie sygnały wysyła Ci Twój organizm, gdy przesadzisz z kawą lub pracą ponad siły? Daj znać w komentarzu!