Wyobraź sobie, że Twoim pierwszym porannym wyzwaniem nie jest zaparzenie kawy, ale pokonanie schodów bez użycia rąk i nóg. Dla większości z nas brzmi to jak scenariusz niewykonalny, ale dla Briel Adams-Wheatley to codzienność, która stała się fundamentem jej spektakularnego sukcesu w sieci. Przyglądając się jej tutorialom, szybko zrozumiałem, że to, co my nazywamy ograniczeniami, dla niej jest po prostu inną metodą działania.

Briel urodziła się z zespołem Hanharta — rzadką wadą genetyczną, która sprawiła, że przyszła na świat bez kończyn. Dziś śledzą ją cztery miliony osób na TikToku, a jej makijaże budzą zazdrość profesjonalnych wizażystów. Jak to możliwe, że osoba bez dłoni potrafi narysować idealną kreskę eyelinerem?

Metoda „na biurku”, czyli jak oszukać biologię

W mojej pracy redaktora widziałem wiele tricków makijażowych, ale technika Briel jest absolutnie unikalna. Nie używa protez; zamiast tego wypracowała system, który opiera się na precyzyjnej koordynacji ciała. Każdy ruch jest przemyślany, a cierpliwość gra tu główną rolę.

  • Stabilizacja narzędzi: Wszystkie kosmetyki i pędzle muszą stać nieruchomo na blacie.
  • Praca mięśniami szyi: Briel pochyla się nad produktem, operując pędzlem za pomocą ust lub dociskając go barkiem.
  • Wykorzystanie kątów: Każdy ruch głowy zastępuje ruch nadgarstka, co pozwala na blendowanie cieni z chirurgiczną niemal dokładnością.

Klucz do samodzielności tkwi w dzieciństwie

Często spieramy się o to, jak wychowywać dzieci, by były odporne na trudy życia. Historia Briel daje jasną odpowiedź. Jej adopcyjna matka od pierwszych dni wymuszała na niej niezależność. Zamiast nosić ją na rękach, kazała jej samodzielnie wchodzić po schodach w ich dwupiętrowym domu.

Ta surowa lekcja miłości sprawiła, że Briel nigdy nie czuła się osobą z niepełnosprawnością. W jej słowniku to pojęcie po prostu nie funkcjonuje jako bariera, lecz jako cecha charakterystyczna, podobna do koloru oczu.

Dlaczego ta influencerka maluje się ustami i barkami - image 1

Miłość, która skraca nogi u stołu

Ale życie Briel to nie tylko walka z materią, to także wzruszająca historia relacji z mężem, Adamem. Przez lata influencerka spotykała się z mężczyznami, którzy postrzegali ją jedynie przez pryzmat ciekawości lub fetyszu. Wszystko zmieniło się, gdy poznała Adama.

Prawdziwy lifehack na udany związek? Adam zamiast kwiatów przyniósł... piłę. Kupił biurko z popularnej sieciówki i skrócił jego nogi dokładnie do wzrostu Briel, by mogła komfortowo tworzyć swoje makijaże. To właśnie takie drobne gesty, dostosowanie świata do drugiego człowieka, budują najtrwalsze więzi.

Czego możemy się od niej nauczyć? Przede wszystkim tego, że brak „standardowych narzędzi” nie oznacza braku możliwości. Jeśli Briel potrafi stworzyć makijaż wieczorowy za pomocą ramion, to jakie jest Twoje wytłumaczenie, by nie spróbować dziś czegoś nowego?

A Ty, co uważasz za swoją największą przeszkodę w realizacji pasji? Czy to naprawdę brak czasu, czy może strach przed tym, że musisz to zrobić inaczej niż wszyscy?