Koniec z przymykaniem oka na pracę „na czarno” u naszych zachodnich sąsiadów. Jeśli planujesz wyjazd zarobkowy do Niemiec lub już tam pracujesz, musisz przygotować się na ogromne zmiany w kontrolach, które weszły w życie niemal z dnia na dzień. Inspektorzy zyskali uprawnienia, jakich nie widzieliśmy od lat.

Niemiecki rząd właśnie wypowiedział wojnę nielegalnemu zatrudnieniu, a nowe przepisy uderzają w branże, które dotąd czuły się relatywnie swobodnie. Co to oznacza w praktyce? Brak dowodu osobistego w kieszeni podczas pracy może teraz oznaczać ogromne kłopoty, i to nie tylko dla właściciela firmy.

Nowe branże pod lupą — to już nie tylko budowlanka

Do tej pory kontrole kojarzyły się głównie z placami budowy czy transportem. Jednak nowa lista sektorów „wysokiego ryzyka” jest znacznie szersza. Jeśli pracujesz w jednym z tych miejsc, jesteś na pierwszej linii frontu:

  • Salony fryzjerskie i barberskie,
  • Studia stylizacji paznokci i salony kosmetyczne,
  • Kurierzy i dostawcy pracujący przez aplikacje mobilne.

Dlaczego akurat te branże? Władze zauważyły, że to właśnie tutaj najłatwiej o tzw. fikcyjne samozatrudnienie. Wiele osób oficjalnie prowadzi własną działalność, ale w rzeczywistości są całkowicie zależni od jednego zleceniodawcy lub platformy cyfrowej. Teraz takie układy będą bezlitośnie prześwietlane.

Dlaczego niemieccy kontrolerzy mogą teraz prosić o odciski palców u fryzjera - image 1

Kontrola bez pukania i zbieranie odcisków palców

To nie są żarty — inspektorzy celni (ZOLL) otrzymali narzędzia, które przypominają pracę policji kryminalnej. W mojej praktyce rzadko spotykam się z tak drastycznym rozszerzeniem uprawnień administracyjnych. Co się zmieniło?

Naloty bez zapowiedzi stały się standardem. Funkcjonariusze mogą wejść do lokalu w każdej chwili. Jeśli nabiorą podejrzeń co do tożsamości pracowników, mają prawo do robienia zdjęć, a nawet pobierania odcisków palców na miejscu. Dane te trafią do natychmiastowej weryfikacji w bazach policji, urzędów skarbowych i ubezpieczalni społecznych.

Ale to nie wszystko. Najciekawszym elementem jest automatyczna analiza danych. Specjalne jednostki będą co pół roku mielić miliony rekordów. Jeśli system wykryje, że Twoje deklarowane dochody nie pasują do stylu życia lub opłacanych składek — kontrola zapuka do Twoich drzwi niemal automatycznie.

Praktyczna rada: Jak uniknąć problemów?

Niemiecki porządek (Ordnung) wchodzi na nowy poziom, więc warto trzymać się tych zasad:

  • Zawsze miej przy sobie fizyczny dowód osobisty lub paszport w miejscu pracy — cyfrowe mObywatel w Niemczech nie zadziała.
  • Upewnij się, że Twój pracodawca prowadzi rzetelną ewidencję godzin pracy; każda luka będzie powodem do wszczęcia procedury.
  • Jeśli pracujesz jako kurier „na własnej działalności”, sprawdź, czy Twoja umowa nie nosi znamion pracy etatowej.

Budżet Niemiec liczy, że dzięki tym restrykcjom odzyska blisko 860 milionów euro do 2029 roku. To jasny sygnał, że nikt nie zamierza odpuszczać.

A Wy co sądzicie o tak rygorystycznych kontrolach? Czy pobieranie odcisków palców w miejscu pracy to już przesada, czy jedyny sposób na walkę z nieuczciwą konkurencją?