Nagłe odejście bliskiej osoby zostawia w sercu wyrwę, której nie da się zasypać w kilka miesięcy. Po pół roku od śmierci legendy estrady, Vitaliji Katunskytė, jej córka Monika zdecydowała się na szczere wyznanie, które poruszyło tysiące fanów. Dom piosenkarki wciąż tętni jej życiem, a bliscy przyznają, że granica między światem żywych a wspomnieniami niemal całkowicie się zaciera.
Obecność, której nie da się wyjaśnić
Wielu z nas po stracie kogoś bliskiego doświadcza dziwnego uczucia, że zmarły wciąż jest w pokoju obok. Monika Katunskytė, która obecnie mieszka w domu matki, opisuje to wręcz fizycznie. „Wydaje mi się, że wciąż oddychasz mi prosto w twarz” – te słowa skierowane do zmarłej Vitaliji pokazują, jak silna może być więź emocjonalna, która nie gaśnie po pogrzebie.
W każdym kącie mieszkania kryją się przedmioty, które zamiast zbierać kurz, przywołują żywe obrazy z przeszłości:

- Osobiste drobiazgi na toaletce, które wciąż pachną jej perfumami.
- Sceniczne stroje, przypominające o blasku reflektorów.
- Codzienne przedmioty, których Monika nie ma odwagi przesunąć.
Muzyka jako most między światami
Bywa, że żałoba paraliżuje, ale w przypadku rodziny Katunskytė stała się motorem do działania. Aidas Manikas, wieloletni partner sceniczny gwiazdy, nie kryje wzruszenia. Dla niego to nie był tylko „kontakt zawodowy”, ale głęboka ludzka więź. Pamięć o Vitaliji ma przetrwać nie w ciszy, ale w dźwiękach, które zna cała Litwa i Polonia.
Warto zauważyć, że proces „oswajania” domu po zmarłej osobie to jeden z najtrudniejszych etapów żałoby. Psycholodzy często sugerują, by nie spieszyć się z wyrzucaniem rzeczy. Monika wybrała drogę pielęgnowania obecności matki, co dla wielu może być inspiracją do własnego radzenia sobie ze stratą.
Jak zachować pamięć o kimś bliskim?
Jeśli i Ty mierzysz się z podobną stratą, oto kilka kroków, które pomagają przejść przez ten czas:
- Stwórz kącik wspomnień: Niech to będzie jedno miejsce z ulubionym zdjęciem, zamiast całego domu „zamrożonego” w czasie.
- Kontynuuj pasję: Tak jak Monika kontynuuje śpiewanie piosenek matki, znajdź czynność, która Was łączyła.
- Rozmawiaj o nich: Wspominanie anegdot sprawia, że postać zmarłego staje się radosnym dziedzictwem, a nie tylko symbolem bólu.
Pół roku to czas, w którym pierwsza fala szoku mija, a pojawia się tęsknota za codziennością. Czy wierzysz w to, że bliscy mogą dawać nam znaki swojej obecności, czy to tylko nasza podświadomość próbuje ukoić ból? Dajcie znać w komentarzach, jakie są Wasze doświadczenia.