Przez niemal dwie dekady Spotify było synonimem "wzrostu bez zysku", paląc miliardy euro w pogoni za użytkownikami. Wielu ekspertów wieszczyło katastrofę, gdy platforma ogłosiła podwyżki abonamentu, ale rzeczywistość 2026 roku okazała się zupełnie inna. Zamiast exodusu subskrybentów, gigant ze Sztokholmu odnotował historyczny skok finansowy, który zmienia zasady gry w całym przemyśle muzycznym.
Wielki zwrot: Od wiecznych strat do miliardowych zysków
To, co wydarzyło się w ostatnich kwartałach, można nazwać finansowym cudem. Zysk netto Spotify wystrzelił o blisko 100%, osiągając poziom 2,2 mld euro. W branży, w której marże są zazwyczaj niezwykle niskie, firma osiągnęła rentowność operacyjną na poziomie 33%. Jak to możliwe w dobie kryzysu i inflacji, którą odczuwamy w Polsce przy każdym wyjściu do sklepu?
- Skuteczna strategia cenowa: Użytkownicy w USA i Europie zaakceptowali nowe stawki, co dowodzi, że muzyka stała się produktem pierwszej potrzeby.
- Efektywność operacyjna: Spotify drastycznie zoptymalizowało koszty, udowadniając, że z każdego wydanego euro potrafi wycisnąć więcej niż kiedykolwiek.
- Wzrost bazy: Liczba aktywnych słuchaczy przekroczyła barierę 750 milionów osób.
Nowy kapitan i "rok ambicji"
Zmiany na szczycie zazwyczaj budzą niepokój, ale nie tym razem. Daniel Ek, charyzmatyczny założyciel, przeszedł do rady nadzorczej, a stery przejął Alex Norstrom. Nowy CEO nie traci czasu i zapowiada, że 2026 będzie "rokiem ambicji". Spotify ewoluuje z prostego odtwarzacza w inteligentnego asystenta audio, który wie, czego chcesz słuchać, zanim sam o tym pomyślisz.
Zauważyłem, że ta zmiana jest widoczna nawet w tym, jak aplikacja sugeruje nam treści. To już nie są tylko algorytmy – to niemal personalna więź z użytkownikiem, za którą jesteśmy gotowi zapłacić więcej niż za konkurencję.

Miliardy dla artystów – rekord, o którym się nie mówi
Częstym zarzutem wobec streamingu były niskie zarobki twórców. Raport za 2025 rok rzuca na to nowe światło. Spotify wypłaciło właścicielom praw autorskich astronomiczną kwotę 11 miliardów euro. To najwyższa roczna wypłata w historii jakiejkolwiek platformy muzycznej. Co więcej, dzięki integracji z biletami i merchem, artyści zarobili dodatkowy miliard dolarów bezpośrednio od swoich fanów.
Sztuczna inteligencja: Twój osobisty DJ z Warszawy?
W 2026 roku największą innowacją jest pełna integracja z AI. Funkcja "AI DJ" stała się hitem wśród użytkowników Premium. Ale to dopiero początek. Generatywne playlisty pozwalają tworzyć zestawienia na podstawie opisu, np. „muzyka na deszczowy wieczór na krakowskim Kazimierzu”.
W mojej praktyce testowania różnych usług subskrypcyjnych, to właśnie ta personalizacja jest "game changerem". Spotify nie sprzedaje już dostępu do piosenek – sprzedaje idealnie dopasowany nastrój.
Praktyczna wskazówka dla subskrybentów: Jeśli chcesz zaoszczędzić, zamiast rezygnować z usługi, sprawdź plan "Student" lub "Family". W Polsce ceny wciąż są relatywnie atrakcyjne w porównaniu do zachodu Europy, a algorytmy personalizacji najlepiej działają, gdy konto jest używane przez dłuższy czas bez przerw.
Co to oznacza dla nas?
Spotify przestało być start-upem, a stało się dojrzałą korporacją, która dyktuje warunki. Czy wkrótce czekają nas kolejne podwyżki w zamian za jeszcze lepsze funkcje AI? Jaką kwotę miesięcznie jesteście w stanie zapłacić za dostęp do całej muzyki świata bez reklam?