Wiele osób rezygnuje z pieczenia domowych słodkości, patrząc na ceny masła i tłustej śmietanki w lokalnych marketach takich jak Biedronka czy Lidl. Sam długo szukałem sposobu na to, jak odtworzyć kultowy smak batonika bez wydawania fortuny na drogie półprodukty. Okazuje się, że rozwiązanie lśni prostotą i znajduje się w najniższej półce szafki kuchennej.
W mojej praktyce cukierniczej zauważyłem, że najczęstszym błędem przy ciastach typu Bounty jest przesuszony biszkopt lub masa, która rozpada się przy krojeniu. Tajemnica tkwi w zamianie nabiału na bazę z kaszy manny, która po ugotowaniu w mleku staje się aksamitna i idealnie wiąże wiórki kokosowe, nie wymagając ani grama twarogu czy śmietany.
Zapomnij o drogich składnikach
To ciasto to prawdziwy "ratownik" domowego budżetu. Nie potrzebujesz miksera o ogromnej mocy ani skomplikowanych form. Używamy prostych produktów, które każdy z nas ma pod ręką:

- Mleko i olej jako baza wilgotnego biszkoptu.
- Kasza manna odpowiedzialna za kremową teksturę środka.
- Kakao i wiórki kokosowe dla uzyskania charakterystycznego kontrastu.
Jak przygotować masę kokosową, która nie spływa?
Tu pojawia się najważniejszy moment. Do garnka wlej litr zimnego mleka, wsyp 90 g kaszy manny, 100 g cukru i szczyptę soli. Kluczowe jest mieszanie składników przed włączeniem ognia – to jedyny sposób, by uniknąć grudek bez użycia blendera.
Gotuj na średnim ogniu do zgęstnienia, a po zdjęciu z kuchenki wmieszaj 200 g wiórków kokosowych. Ale jest pewien niuans: dodaj otartą skórkę i sok z jednej cytryny. To przełamie słodycz i sprawi, że ciasto nie będzie "mdłe", co często zdarza się w sklepowych odpowiednikach.
Prosty plan działania (krok po kroku):
- Biszkopt kakaowy: Ubij 2 białka z solą, dodaj żółtka, cukier (100 g), mleko (200 ml) i olej (100 ml). Na koniec wmieszaj 200 g mąki z kakao i proszkiem do pieczenia.
- Pierwsze pieczenie: Wylej połowę ciasta na blachę (20x30 cm) i piecz 10 minut w 180°C.
- Warstwy: Na podpieczony spód wyłóż masę kokosową, przykryj resztą surowego ciasta.
- Finał: Piecz całość przez około 40 minut. Jeśli chcesz efektu premium, polej wierzch rozpuszczoną tabliczką czekolady.
By ciasto wyglądało jak z drogiej cukierni, polecam odwrócić je do góry dnem tuż po upieczeniu i dopiero wtedy nakładać polewę. Powierzchnia będzie wtedy idealnie gładka, jak tafla lodu.
To ciasto udowadnia, że brak masła w lodówce nie jest przeszkodą do stworzenia genialnego deseru. A Wy, jakich zamienników używacie w swoich wypiekach, gdy chcecie nieco zaoszczędzić? Czekam na Wasze sprawdzone patenty w komentarzach!