Kiedyś nasze telefony służyły głównie do dzwonienia, dziś są oknem na świat zdominowany przez sztuczną inteligencję i błyskawiczne zakupy. Najnowsze dane z platformy Appfigures pokazują, że mapa cyfrowej Europy przeszła drastyczną zmianę. Jeśli myślisz, że Facebook wciąż rządzi naszymi ekranami, możesz się mocno zdziwić.

Analizując statystyki pobrań za 2025 rok, zauważyłem fascynujący trend: przestajemy traktować smartfony tylko jako zabawki, a zaczynamy widzieć w nich asystentów. Liczba ponad 64 milionów pobrań ChatGPT mówi sama za siebie – Europa postawiła na produktywność.

Wielki powrót i bolesny upadek gigantów

Największym zaskoczeniem w zestawieniu nie jest to, kto się w nim znalazł, ale kogo zabrakło. Widoczne jest zmęczenie tradycyjnymi mediami społecznościowymi, co potwierdzają dane z polskiego i europejskiego rynku.

  • ChatGPT (64 mln pobrań): Absolutny lider, który wyprzedził konkurencję o lata świetlne.
  • Temu i Vinted: Zakupowa gorączka trwa, ale coraz częściej szukamy okazji lub ubrań z drugiej ręki.
  • Brak Facebooka: Ikona social mediów wypadła z pierwszej dwudziestki. Albo wszyscy już go mają, albo młodsze pokolenia omijają go szerokim łukiem.

Warto zwrócić uwagę na lokalne akcenty. W Polsce i Europie Środkowej ogromną popularnością cieszy się Lidl Plus. To pokazuje, że aplikacje użytkowe, które realnie oszczędzają nasze pieniądze (PLN) przy kasie, są dla nas ważniejsze niż kolejny komunikator.

Dlaczego ChatGPT stał się najczęściej pobieraną aplikacją w Europie - image 1

Sztuczna inteligencja kontra zakupy

Ale zaraz, czy tylko tekst nas interesuje? Nie do końca. Obok ChatGPT, na liście błyszczy Google Gemini oraz narzędzia do edycji wideo, jak CapCut. To jasny sygnał: chcemy tworzyć treści szybko i profesjonalnie, nie ruszając się z kanapy.

Ciekawym zjawiskiem jest też wysoka pozycja Revoluta. Finanse stają się mobilne, a tradycyjne banki muszą gonić standardy, do których przyzwyczaiły nas fintechy. Działa to trochę jak filtr do kawy – odcina zbędne formalności, zostawiając czystą wygodę.

Trick, który ułatwi Ci życie z nowymi aplikacjami

Jeśli pobierasz wiele nowych aplikacji z listy TOP 20, pamiętaj o jednej ważnej rzeczy. Wiele z nich, jak Duolingo czy TikTok, opiera się na modelu subskrypcyjnym. Moja rada: raz w miesiącu sprawdzaj zakładkę "Subskrypcje" w ustawieniach swojego Apple ID lub konta Google. Często płacimy za funkcje premium w aplikacjach, o których zapomnieliśmy już tydzień po instalacji.

A Ty, co zainstalowałeś w tym miesiącu jako pierwsze? Czy sztuczna inteligencja na stałe zagościła na Twoim pulpicie, czy wciąż wolisz klasyczne przeglądanie Instagrama?